obecnie gości na stronie: 0

Hella Gutmann Solutions - profesjonalne urządzenia do klimatyzacji

źródło: motofocus.pl

Firma Hella Gutmann Solutions ma w swojej ofercie produkty, które ułatwią pracę warsztatom, specjalizującym się w obsłudze układu klimatyzacji. Szczególnie polecany jest zestaw narzędzi S-Repair do profesjonalnej naprawy przewodów klimatyzacji. Godne uwagi są także nowe stacje z linii Husky.

Firma Hella Gutmann Solutions poleca warsztatom narzędzia z zestawu S-Repair do profesjonalnej naprawy przewodów klimatyzacji. Nie zawsze konieczna jest wymiana całego przewodu w obiegu klimatyzacji z powodu usterki w jednym miejscu. W wielu przypadkach można wymienić przetarte lub skorodowane części przewodów, ale konieczne są do tego odpowiednie narzędzia. Firma Hella Gutmann Solutions uzupełniła swój asortyment narzędzi specjalnych i materiałów eksploatacyjnych do samochodowych układów klimatyzacji o innowacyjny zestaw do naprawy przewodów, za pomocą ktorego można szybko i ekonomicznie wymienić przewody i części przewodów w najwęższych komorach silnika. System bazuje na znanej metodzie zaciskanych złączek, podobnie jak system narzędzi ‚Lokring’. Przy jego użyciu naprawy uszkodzonych przewodów i przejść węży można wykonywać znacznie ekonomiczniej i bardziej profesjonalnie niż za pomocą czasochłonnych rozwiązań pojedynczych ze złączami śrubowymi.

więcej ...        




BIZOL: nowy środek do dezynfekcji klimatyzacji

źródło: motofocus.pl

Jedną ze skuteczniejszych metod dezynfekcji układu klimatyzacji jest metoda piankowa. Wykorzystuje ją nowy produkt marki BIZOL - AC Clean+ c30. W zestawie dostępny jest specjalny adapter pozwalający lepiej spenetrować kanały dopływu powietrza.

Środek posiada lekki zapach pomarańczy i zapewnia długotrwały efekt świeżości w aucie. W zależności od dostępu do parownika produkt można zastosować na dwa sposoby albo od strony silnika albo od wnętrza kabiny.

Gdy preparat zamierzamy rozpylić od strony parownika to należy postępować w następujący sposób:

- wymontować filtr kabinowy;
- ustawić nawiew w kabinie tylko na centralne kratki;
- wyłączyć klimatyzację;
- ustawić obieg zewnętrzny oraz maksymalne obroty dmuchawy, a pokrętło temperatury na minimum;
- rozpylać niewielkie ilości preparatu przez minutę do zewnętrznych kratek wlotu powietrza (zazwyczaj są one w komorze silnika od strony pasażera)

Natomiast, gdy będziemy go rozpylać od strony kabiny to należy:

- ustawić nawiew w kabinie tylko na centralne kratki;
- wyłączyć klimatyzację;
- ustawić obieg zewnętrzny oraz maksymalne obroty dmuchawy, a pokrętło temperatury na minimum;
- sprawdzić gdzie następuje najsilniejsze zasysanie powietrza z kabiny. Najczęściej - powietrze jest zasysane przy podłodze po stronie pasażera;
- wprowadzić elastyczny przewód do wlotu i rozpylać preparat z krótkimi przerwami przez minutę

BIZOL - AC Clean+ c30 oznaczono nr art. 8001, pojemność 400 ml.



Straż miejska kontroluje warsztaty - sypią się kary

źródło: motofocus.pl

Warszawscy strażnicy miejscy rozpoczęli intensywne kontrole w warsztatach samochodowych. Sprawdzają stosowanie się do przepisów ustawy, regulującej gospodarowanie odpadami. Od samego początku nie ma taryfy ulgowej, są za to mandaty.

Kontrole z powodu smogu

Niedawno został powołany specjalny Oddział Ochrony Środowiska Straży Miejskiej miasta stołecznego Warszawy, którego celem ma być głównie przeciwdziałanie zanieczyszczeniom powietrza w mieście. Zgodnie ze statutem, około 120 zatrudnionych w oddziale osób ma realizować zadania związane głównie z kontrolowaniem czym opalane są piece na terenie nieruchomości, odnajdywaniem nielegalnych wysypisk śmieci i sprawdzaniem cieków wodnych pod kątem ich zanieczyszczania.

Walka o czyste środowisko jest oczywiście znakomitym pretekstem do zasilania gminnej kasy, kosztem przedsiębiorców. Strażnicy właśnie obrali sobie za cel warsztaty samochodowe. Przeprowadzono już pierwsze kontrole i wystawiono mandaty.

Strażnicy sprawdzają, w jaki sposób warsztaty składują i utylizują odpady. Mogą zwrócić uwagę np. na odpady uznawane za niebezpieczne, leżące w niewłaściwym miejscu na terenie obiektu. Warsztaty powinny wcześniej złożyć w urzędzie deklarację na zbiórkę odpadów komunalnych i mieć podpisane umowy z firmami specjalizującymi się w odbiorze zanieczyszczeń. Kolejną sprawdzaną formalnością jest wypełnianie Karty Ewidencji Odpadów i Karty Przekazania Odpadów.

Piece na olej na cenzurowanym

Właścicielom warsztatów może spędzić sen z powiek kolejny element kontroli. Piece na olej przepracowany są w myśl polskiego prawa nielegalne. Dotąd nikt jednak nie kontrolował ich używania, dlatego też warsztaty chętnie korzystały zimową porą z tego taniego źródła ciepła. Nie wiemy, czy strażnicy są zobligowani do tego, by karać za samo posiadanie takiego pieca, czy też muszą wykazać, iż podczas kontroli ów piec działał.

W ciągu tygodnia, warszawska straż skontrolowała 14 warsztatów, nałożyła 5 mandatów w kwocie 500 zł i udzieliła 1 upomnienia. Myli się jednak ten, kto myśli, że to koniec problemu. Kontrolowane będą kolejne warsztaty, natomiast właściciele tych ukaranych muszą naprawić nieprawidłowości i wkrótce ich obiekty zostaną sprawdzone ponownie.

Regulacje, których muszą przestrzegać warsztaty zawarte są w Ustawie o odpadach z 14 grudnia 2012 r, Ustawie z dn. 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz obowiązującym Regulaminie Utrzymania Czystości i Porządku na terenie m. st. Warszawy.



Jak uniknąć błędów podczas wymiany pompy cieczy chłodzącej

źródło: motofocus.pl

Klocek hamulcowy musi się ścierać. Jednak, gdy dzieje się to zbyt szybko, świadczy to o błędzie - albo mechanika montującego klocki w samochodzie, albo użytkownika, który nadmiernie obciąża układ hamulcowy.

Samochód średnio powinien pokonać kilkadziesiąt tysięcy kilometrów zanim grubość okładzin ciernych klocka hamulcowego spadnie do minimalnego poziomu, przy którym zalecana jest wymiana na nowy. „Średnio”, ponieważ dystans ten zależy od jakości okładzin, sposobu jazdy kierowcy, masy pojazdu i jego mocy silnika. Zdarza się jednak, że mechanik wskazuje na konieczność wymiany klocków hamulcowych przy kolejnym przeglądzie - co oznacza, że doszło do przedwczesnego zużycia. Jakie mogą być tego przyczyny?

- „Trzy główne czynniki skracające żywotności klocków hamulcowych to błędy montażowe, eksploatacyjne lub niesprawny element układu, jak tarcza czy cylinderek. Dlatego przed zamontowaniem nowego kompletu mechanik powinien ocenić co było przyczyną zużycia poprzedniego” - mówi Mirosław Przymuszała, przedstawiciel TMD Friction w Polsce.

Błędy kierowcy

Przeciążając układ hamulcowy kierowca może doprowadzić nie tylko do przedwczesnego starcia okładziny ciernej, ale wręcz do jej zniszczenia. Proces hamowania to zamiana energii kinetycznej samochodu w cieplną poprzez tarcie. W czasie hamowania rozgrzewają się więc zarówno tarcze, jak i klocki hamulcowe. Z reguły klocki przeznaczone do samochodów poruszających się po drogach publicznych mogą pracować w maksymalnych temperaturach nie dłużej niż 10-20 minut. Jeśli nie zostaną schłodzone, po tym czasie dochodzi do nieodwracalnych zmian w strukturze okładziny ciernej i klocki wymagają wymiany, ponieważ nie będą w stanie zapewnić już odpowiedniej siły hamowania.

- „Przegrzanie klocków hamulcowych może nastąpić w czasie długich zjazdów w górzystym terenie, gdy kierowca naciska pedał hamulca zamiast hamować silnikiem. W Polsce jest też coraz więcej wydarzeń typu Track Day, które dostarczają sportowych wrażeń, ale stanowią wyzwanie dla samochodów do sportu nie przeznaczonych.” – dodaje Mirosław Przymuszała.

Trzeba pamiętać także o interwencjach systemu ESP, w który standardowo wyposażone są wszystkie nowe samochody sprzedawane na terenie Unii Europejskiej. Jego działanie polega na stabilizowaniu toru jazdy auta poprzez przyhamowywanie jednego z kół. O interwencji ESP kierowca jest informowany mrugającą ikoną w zestawie wskaźników, a każda taka interwencja to dodatkowe zużycie klocków hamulcowych. Dlatego agresywny styl jazdy, w którym kierowca korzysta często z pomocy ESP, oznacza przyśpieszone zużycie eksploatacyjnych elementów układu hamulcowego.

Błędy mechanika

Przy demontażu zużytych klocków pracownik warsztatu powinien zwrócić uwagę na ewentualne ślady przegrzania będące wynikiem zatarcia prowadników, tłoczka czy samego klocka w jarzmie. O przegrzaniu może świadczyć spalenie farby pokrywającej tylną płytkę klocka, odbarwienie tej płytki, a także krucha struktura czy wręcz odklejenie masy ciernej. Przed montażem nowego kompletu koniecznie trzeba oczyścić jarzmo z korozji, a po założeniu klocka upewnić się, że porusza się on z lekkością.

- „W przeciwnym razie klocek cały czas będzie delikatnie dotykał do tarczy i przegrzewał się od tarcia” – wyjaśnia Mirosław Przymuszała.

Zapomnianą przyczyną blokowania się hamulców – i w konsekwencji ich przedwczesnego zużycia – są rozwarstwiające się wewnętrznie elastyczne przewody hamulcowe. Choć z zewnątrz nic nie wskazuje na usterkę, takie rozwarstwienia potrafią działać jak zawór jednokierunkowy, blokując przepływ płynu i uniemożliwiając prawidłowe cofnięcie się tłoczka po hamowaniu. Jedyną metodą wykrycia takiej usterki jest kilkukrotne naciśnięcie pedału hamulca, a następnie odkręcenie odpowietrznika układu przy zacisku. Jeśli przewód rozwarstwił się wewnętrznie, płyn hamulcowy wypłynie pod dużym ciśnieniem i jest to jednoznaczny sygnał do wymiany przewodów hamulcowych na nowe.

Ważna jest precyzja osadzenia klocka hamulcowego w jarzmie. Szczególnie w tylnych zaciskach hamulcowych zdarzają się wycięcia w tłoczkach, które współpracują z występami na klockach. Jeśli tłoczek nie trafi w to wycięcie, jego nacisk na klocek będzie nierównomierny przez co okładzina zetrze się szybciej z jednej strony.

Przedwczesne zużycie klocków hamulcowych mogą spowodować także wyeksploatowane tarcze. Głębokie rowki obwodowe, pęknięcia czy nawet korozja spowodują, że klocek początkowo nie będzie przylegał całą powierzchnią. Z czasem nastąpi jego ułożenie do takiej tarczy, ale zawsze odbywa się to kosztem skrócenia przebiegu możliwego do osiągnięcia bez wymiany klocków.

- „W skrajnej sytuacji może to spowodować spadek siły hamowania, a także odkształcenie płytki nośnej klocka i wykruszenie się materiału ciernego” – przestrzega Mirosław Przymuszała.

Należy także pamiętać o podstawowych zasadach wymiany klocków hamulcowych: wymieniamy zawsze klocki po obu stronach osi. Zgodnie z polskim prawem i zdrowym rozsądkiem, należy montować wyłącznie części fabrycznie nowe.

- „Warto także każdorazowo wymieniać na nowe wszystkie elementy montażowe tak, by mieć pewność prawidłowego zamontowania i swobody ruchu klocka” – dodaje Mirosław Przymuszała, przedstawiciel TMD Friction w Polsce.



MANN-FILTER wprowadza na rynek nowy filtr kabinowy

źródło: motofocus.pl

Nowy filtr FreciousPlus zapewnia wyższą ochronę przed alergenami, pleśnią i drobnym pyłem.

Zgodnie z doniesieniami Światowej Organizacji Zdrowia, alergie to czwarte najczęstsze przewlekłe schorzenie na świecie. Tylko w Niemczech dotykają one ok. 20–25% populacji. Do ich powstawania przyczyniają się także różnorodne cząsteczki drobnego pyłu, które zagrażają szczególnie mieszkańcom dużych miast i terenów przemysłowych.

Pyłki, bakterie i inne drobne cząstki obecne są również w samochodach, wywołując reakcje alergiczne u podatnych na nie pasażerów. Idealnym rozwiązaniem problemu alergenów w samochodach jest nowy filtr kabinowy FreciousPlus grupy MANN+HUMMEL. Ten światowy lider w dziedzinie filtracji opracował nową warstwę filtrującą pokrytą biofunkcjonalną powłoką, która nie tylko wiąże czynniki uczulające, ale także zmniejsza rozwój bakterii i pleśni o ponad 98% oraz powstrzymuje je przed wnikaniem do wnętrza pojazdu za pośrednictwem układu wentylacyjnego. Wysokowydajny materiał filtracyjny ogranicza także niemal w 100% przenikanie drobnego pyłu. Warstwa wysokiej jakości granulatu węgla aktywnego absorbuje nieprzyjemne zapachy i szkodliwe gazy, takie jak ozon, dwutlenek siarki czy tlenki azotu.

Nowa warstwa filtracyjna zawdzięcza swoje antyalergiczne działanie innowacyjnej, opartej o substancje pochodzenia naturalnego powłoce polifenolowej. Działa ona jak klatka, która wychwytuje i wiąże alergeny w ponad 98 procentach. Polifenole występują w środowisku naturalnym w wielu roślinach, m.in. w zielonej herbacie, owocach granatu oraz cytrusach. Posiadają one zdolność wiązania i tym samym unieszkodliwiania alergenów.

Filtr FreciousPlus zostanie wprowadzony na niezależne rynki części zamiennych w całej Europie przez spółkę MANN-FILTER na początku roku 2016. Na pozostałych rynkach pojawi się w późniejszym czasie. Ten nowy filtr kabinowy został już dostosowany do wielu modeli aut różnych producentów.

Na stronie internetowej www.frecious-plus.com dostępne są informacje przeznaczone dla kierowców, hurtowni części samochodowych oraz warsztatów, zainteresowanych nowym filtrem firmy MANN+FILTER oraz jego funkcjami. Kierowcy znajdą tam również filtry kabinowe pasujące do ich samochodów oraz adresy lokalnych sklepów i warsztatów dystrybuujących filtr FreciousPlus.

Filtr ten należy wymieniać po przejechaniu kolejnych 15 000 kilometrów lub raz na rok. FreciousPlus jest produktem o standardowej jakości oryginalnego wyposażenia.



Kolejne nowe produkty w ofercie Nissens

źródło: motofocus.pl

W maju Nissens wprowadza do oferty pięćdziesiąt sześć nowych referencji. Są to elementy układu chłodzenia silnika, intercoolery, dmuchawy kabinowe, chłodnice oleju oraz elementy układu klimatyzacji.

W zakresie chłodzenia silnika oferta została poszerzona o kolejne referencje dedykowane do Chevrolet Epica (06-), Chevrolet Trailblazer (12-), Fiat 500 L (12-), Fiat Ducato (06-), Honda Civic (12-), Hyundai Sonata (14-), Jeep Grand Cherokee (05-), Jeep Wrangler (97-), Lexus CT (10-), a także Citroen DS5 (11-) 2.0 HDI Hybrid. Ponadto wśród nowości znalazły się chłodnice do Mazda 3 (13-), Mazda 6 (07-), Mitsubishi Outlander (12-), Nissan X-Trail (01-), Nissan Primera (96-), VW-Tiguan (07-), VW-Jetta IV (10-), Toyota Prius (09-), Toyota Hi-Ace (07-), Subaru Forester (12-) i Peugeot 307 (00-) z silnikiem 1.6 VTI.

Ciekawą propozycję stanowią nowe intercoolery które uatrakcyjniły ofertę na sezon 2016. Wśród nowości znalazły się pozycje przeznaczone m.in. do Opel Mokka (13-), Range Rover III (02-), SAAB 9-3 (02-), Porsche 911 (97-) oraz Renault Clio IV (13-) z silnikiem 0,9 TCE.

Uzupełnieniem nowości są nowe dmuchawy kabinowe m.in. do: Mercedes SLK R171 (04-), Mercedes Vito W638 (96-), Nissan Micra (02-) i Peugeot 206 (98-). Ponadto do oferty dołączyły chłodnice oleju do Chrysler Town & Country (08-), Volvo S80 (06-) oraz nagrzewnice do Citroen C3 II (09-) i Mini (01-).

Asortyment klimatyzacji wzbogacił się m.in. o nowe sprężarki do BMW 5 F10 (10-), BMW X3 E83 (04-), Chevrolet Uplander (06-), Ford Focus (11-), Jaguar XF (08-), Opel Insignia (08-), Renault Megane III (08-), Toyota Previa (00-). Oprócz wymienionych kompresorów do oferty klimatyzacji dodano również skraplacze do Ford Transit Connect (02-) i Kia Magentis (01-) a także parownik do Mitsubishi L200 (06-).

Na sezon klimatyzacji 2016 Nissens przedstawia znacznie powiększoną gamę chłodnic klimatyzacji:

szeroka oferta ponad 1.300 ref. chłodnic klimatyzacji (skraplaczy)
ponad 560 ref. chłodnic klimatyzacji na sezon 2016 dostarczanych jest z osuszaczem (zintegrowany lub wbudowany, oznaczenie w katalogu Nissens: z osuszaczem – ang. with dryer)
chłodnice klimatyzacji z dodatkową powłoką ochronną (oznaczenie odpowiednią ikoną w katalogu) - wybrane chłodnice klimatyzacji Nissens dedykowane do aut, w których najczęściej występują problemy z korozją, dostarczane są w standardzie z naniesioną powłoką ochronną, mającą zapewnić dodatkową ochronę antykorozyjną. Skuteczność powłoki ochronnej potwierdzono przez wielokrotne testy korozyjne przeprowadzane w tzw. mgle solnej. Zalety chłodnic klimatyzacji dostarczanych w standardzie z powłoką ochronną: dodatkowe zabezpieczenie aluminiowej chłodnicy przed czynnikami zewnętrznymi i korozją, wydłużona trwałość produktu oraz powłoka wykonana fabrycznie.
Ponad 580 ref. skraplaczy malowanych fabrycznie dostępnych na sezon 2016.

Wszystkie wymienione produkty dostępne są już w sprzedaży. Produkty linii „First Fit”, zawierające niezbędne do montażu chłodnicy elementy, oznaczone są specjalnym logo „First Fit”.

Szczegółowe dane produktów dostępne są w katalogu online Nissens, na stronie www.nissens.com.pl/katalog



BILSTEIN poszerzył swoją ofertę o ponad 70 referencji

źródło: motofocus.pl

W ostatnim czasie firma BILSTEIN poszerzyła swoją ofertę o ponad 70 referencji. Wśród nich są amortyzatory z linii czarnej i żółtej, sprężyny oraz kompletne zestawy na obie osie.

Amortyzatory z linii czarnej (tzw. Replacement) przeznaczone do wymiany zużytych, które pierwotnie zamontowane zostały w fabryce. Nowe referencje obejmują starsze modele Smarta (W450/451/452) oraz Mercedesa Klasa B (W245).

Z kolei asortyment sprężyn BILSTEIN B3 objął teraz m.in. Audi A3, Chevroleta Captiva, Hyundaia i20 i ix35, Kia Sportage, Mercedesa Klasa C, SEAT-a Leon oraz Volkswagena Eos, Golf, Scirocco i Touran.

Amortyzatory z żółtej serii (Performance) służą do modyfikacji zawieszenia w dopuszczonym przez producenta auta zakresie. Z nowych referencji modelu BILSTEIN B6-Sport skorzystać mogą zarówno posiadacze Porsche 911 czy Subaru WRX, jak i Renault Kadjar, Skody Fabia bądź Volvo XC60. Wariant B6-4600 przeznaczony jest do SUV-ów i terenówek, aktualne poszerzenie obejmuje modele Chevroleta, Dodge i RAM dostępne na rynku amerykańskim.

Bardziej wyrafinowana technicznie konstrukcja B6-DTC przeznaczona jest m.in. do BMW serii 2 coupe (F22 i F87), serii 3 (F30, F35 i F80) oraz serii 4 w nadwoziu cabrio (F33 i F83) i coupe (F32 i F82). Amortyzatory DampTronic stanowią optymalny zamiennik w samochodach fabrycznie wyposażonych w elektroniczny system regulacji zawieszenia.

Właściciele starszych modeli Toyoty Corolli otrzymują teraz możliwość zastąpienia zużytych amortyzatorów zestawem BILSTEIN B12 Pro-Kit. Zawiera on cztery amortyzatory z linii żółtej oraz sprężyny o progresywnej charakterystyce EIBACH.

Poszczególne referencje amortyzatorów, sprężyn i zestawów BILSTEIN przeznaczone są do modeli samochodów z różnych roczników, dokładna ich lista znajduje się w załączniku.



Volkswagen rozpoczyna akcję serwisową Golfa

źródło: motofocus.pl

Volkswagen rozpoczyna aktualizacje oprogramowania silników EA 189. Pierwszym modelem, który przejdzie tę procedurę jest Golf TDI Blue Motion. W całej Europie będzie to 15 tysięcy egzemplarzy tego modelu. Wkrótce akcji serwisowej zostaną poddane kolejne modele.

Samochody, których dotyczy akcja zostały podzielone na grupy i według tego podziału ich właściciele zapraszani są do autoryzowanych serwisów. Po sprawdzeniu i zatwierdzeniu planu działań przez Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) do klientów skierowano pismo, w którym poinformowano ich o akcji serwisowej. W kolejnym piśmie Volkswagen poprosi właścicieli aut, aby uzgodnili z wybranym przez siebie Partnerem Serwisowym Volkswagena termin wizyty. Takie pisma zostaną wkrótce wysłane do właścicieli Golfów z silnikami EA189.

Volkswagen chce, by zmiany techniczne nie miały wpływu na zużycie paliwa, osiągi czy też poziom hałasu emitowanego przez samochody, których dotyczy akcja. W wypadku Golfa 2.0 TDI Blue Motion KBA potwierdziła, że ten cel został osiągnięty.

Stosowne środki techniczne zostaną wdrożone we wszystkich samochodach, których dotyczy sprawa emisji tlenków azotu na koszt producenta. W ramach akcji serwisowej klientom zostanie bezpłatnie zaoferowany odpowiedni zastępczy środek lokomocji.



Kolejni producenci zamieszani w "aferę spalinową"?

źródło: motofocus.pl

Niemiecki Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) podejrzewa, że kolejny producent samochodów wyposażał swoje pojazdy w oprogramowanie, które poprawiało wyniki emisji spalin w trakcie testów. Pojazdem, który zwrócił uwagę urzędników, jest Fiat 500X 2.0 MJ.

Jak donosi niemiecki Bild am Sonntag, Fiat 500X z silnikiem Diesla zachowuje się bardzo poprawnie przez 22 minuty od uruchomienia silnika. Po tym czasie poziom badanej emisji tlenków azotu znacząco wzrasta. Dlaczego właśnie 22 minuty? Czas trwania standardowych testów emisji trwa zwykle około 20 minut.

Już w lutym niemieckie stowarzyszenie Deutsche Umwelthilfe (DUH) informowało o nieprawidłowościach w trakcie badania pojazdu. Maksymalną wartością emisji tlenków azotu, jaką dopuszcza norma Euro 6, jest 80 mg/km. Podczas prób przeprowadzonych przy zimnym silniku, Fiat 500X przekraczał je nieznacznie, osiągając 133 i 105 mg/km. W trakcie prób przy rozgrzanym silniku, wartości te osiągały od 845 do 1777 mg/km, czyli od 11 do 22 razy przekraczały obowiązujące go normy! Producent odmówił skomentowania doniesień niemieckiej gazety.

więcej ...        




Nowa jakość uszczelnień w pompach cieczy chłodzącej Boscha

źródło: motofocus.pl

Pompy cieczy chłodzącej oferowane wraz z zestawami rozrządu Boscha są wyposażane w nowy, trwalszy typ uszczelnień.

Uszczelnienie ślizgowe pompy cieczy chłodzącej jest jedną z najważniejszych jej części. Od niej w dużej mierze zależy trwałość całego zespołu. Dlatego też firma Bosch zdecydowała się zastosować nowy wytrzymalszy materiał – węglik krzemu, który powoduje, że uszczelnienie jest mniej wrażliwe na uszkodzenia, a cała pompa staje się bardziej trwała.

Jak działa uszczelnienie ślizgowe pompy cieczy chłodzącej?

Na wirniku pompy znajduje się bardzo twardy pierścień ceramiczny, a w jej obudowie zamocowany jest pierścień z węglika krzemu, dociskany do pierścienia ceramicznego sprężyną. Aby ta para bardzo twardych pierścieni mogła współpracować i wzajemnie się nie niszczyła, musi być smarowana płynem chłodzącym. Konieczność zapewnienia ciągłego smarowania uszczelnienia powoduje, że pewna, niewielka ilość płynu chłodzącego musi penetrować szczelinę pomiędzy dwoma pierścieniami. W związku z tym może następować wypływ bardzo małej ilości płynu. Jest ona tak mała, że zazwyczaj płyn odparowuje jeszcze wewnątrz pompy, w specjalnej komorze, więc nie widać żadnych wycieków.

więcej ...        




Mitsubishi kolejnym koncernem oskarżonym o oszustwa

źródło: motofocus.pl

Niezależne testy pokazują fałszowanie danych o zużyciu paliwa w pojazdach japońskiego producenta, donosi Reuters. Ceny akcji spółki od razu zaczęły lecieć na łeb na szyję i od ujawnienia informacji straciły ponad 15 proc., obniżając rynkową wartość firmy w jeden dzień o 1,2 mld USD.

Mitsubishi oficjalnie przyznało się do manipulowania danymi dotyczącymi zużycia paliwa w ponad 600 tys. aut. Na razie oświadczenie dotyczy głównie samochodów wyprodukowanych na rynek japoński, ale niewykluczone, że może również chodzić o pojazdy jeżdżące w Europie.

Szósty pod względem wielkości przedstawiciel branży motoryzacyjnej w Japonii, stwierdził na razie, że „jego pojazdy nie zdały części testów zużycia paliwa”. Można to tłumaczyć najprawdopodobniej sporą rozbieżnością między deklarowanymi przez producenta wartościami, a realnymi wynikami.

W złożonym oświadczeniu, Mitsubishi poinformowało, że sprawa ma dotyczyć około 625 tys. pojazdów produkowanych pod marką Mitsubishi, głównie w Japonii, w silnikach wytwarzanych dla Nissan Motor. To właśnie ten drugi producent wykrył manipulacje.

To pierwszy taki przypadek, by japoński koncern motoryzacyjny informował o wykroczeniach dotyczących badań zużycia paliwa od ubiegłorocznej afery spalinowej Volkswagena.

Nowo ujawnione informacje wspominają również o manipulowaniu przy danych o maksymalnym zasięgu elektrycznych aut.

Przed niemal dwoma laty południowokoreańskie koncerny Hyundai Motor i Kia Motors zgodziły się zapłacić grzywnę w kwocie 350 mln USD na rzecz amerykańskiego rządu za fałszowanie danych o zużyciu paliwa. Musiały również dojść do ugody z właścicielami swoich aut.



Textar poszerza ofertę klocków, tarcz i bębnów hamulcowych

źródło: motofocus.pl

Oferta marki Textar została poszerzona o nowe referencje klocków, tarcz i bębnów hamulcowych do samochodów osobowych i lekkich dostawczych.

Osiem nowych referencji uzupełniło ofertę klocków hamulcowych marki Textar przeznaczonych do przedniej osi m.in. Audi A6 (w tym kombi), Hyundaia i10, Forda Transita, Mercedesa Klasy E (W205) i Klasy S (W222) oraz Toyoty Land Cruiser. Ten sam komplet klocków na przód i tył pasuje do różnych modeli Forda (Fusion, Galaxy, Mondeo i S-Max) oraz Kii Cerato. Prawie wszystkie nowe pozycje wyposażone są w czujniki zużycia okładzin klocków.

Z kolei oferta tarcz hamulcowych została poszerzona o 24 pozycje. Wśród nich są zarówno tarcze na przednią, jak i tylną oś oraz pełne i wentylowane. Nowe referencje przeznaczone są m.in. do popularnych modeli samochodów osobowych (m.in. Fiat Croma, Mini One i Cooper, Renault Clio III, Grand Scenic/Scenic II), aut o sportowych osiągach (m.in. Abarth Punto Evo, Mercedes Klasa SL, Opel GT), terenówek (m.in. Mitsubishi L200 i Toyota Land Cruiser) oraz amerykańskich (m.in. Ford Windstar).

Oferta bębnów hamulcowych zyskała dwie nowe referencje, obie na tylną oś. Pierwsza przeznaczona jest do Hyundaia Accent II, druga do modeli Volkswagena - Beetle oraz Jetta/Vento IV.

Przy wątpliwościach dotyczących doboru referencji do konkretnego modelu samochodu można skorzystać z katalogu TecDoc lub multimedialnej aplikacji BrakeBook.



Delphi prezentuje swoją hybrydę

źródło: motofocus.pl

Firma Delphi Automotive PLC, zaprezentowała dzisiaj rozwiązanie dla pojazdów hybrydowych działających na napięciu 48V, które dla producentów samochodów może okazać się punktem zwrotnym, pozwalającym im na spełnienie wymagań dotyczących emisji, których wprowadzenie jest planowane w przyszłości, bez konieczności ograniczania osiągów, których zachowania domagają się klienci.

Firma potwierdziła, że współpracuje w dwoma globalnymi producentami samochodów i że system może zostać wprowadzony do produkcji w ciągu najbliższych 18 miesięcy.

więcej ...        




Łańcuchowe zestawy rozrządu od SKF

źródło: motofocus.pl

SKF wprowadza do oferty niemal 60 zestawów przeznaczonych do wymiany łańcuchowego napędu rozrządu. Zestawy oznaczone skrótem VKML przeznaczone są do silników najpopularniejszych modeli samochodów europejskich, japońskich i koreańskich.

Prognozy wskazują, że do 2020 roku liczba samochodów, których rozrząd napędzany jest łańcuchem, wzrośnie o 30-40 proc. Z założenia układ rozrządu napędzany łańcuchem nie powinien wymagać wymiany. Jednak w praktyce hydrauliczny napinacz łańcucha okazuje się wrażliwy na przedwcześnie zanieczyszczony olej lub niewłaściwe ciśnienie oleju.

Zestawy VKML, przygotowane przez SKF, zawierają wszystkie elementy niezbędne do wymiany łańcucha, napinacza i elementów prowadzących: koła zębate, napinacze i uszczelki.

– „Opracowaliśmy zestawy rozrządu z łańcuchem, aby wesprzeć naszych dystrybutorów oraz mechaników w ich codziennej pracy. Chcemy pomóc im wykorzystać ten obszar działalności, który w dzisiejszych czasach jest nadal często pomijany na rynku części zamiennych” – mówi Maurice Foot Menadżer Produktu w SKF Vehicle Aftermarket.

Oferta zestawów łańcuchowego napędu rozrządu SKF będzie sukcesywnie rozszerzana w 2016 roku.

Szczegółowa lista dostępnych obecnie referencji znajduje się w załączonej tabelce.

Pobierz tabelkę (plik PDF)




Irydowe świece Bosch dopasowane do LPG

źródło: motofocus.pl

Przy zasilaniu LPG powstaje wyższa temperatura w komorze spalania, a opór elektryczny mieszanki LPG jest większy. Stąd świeca zapłonowa musi odprowadzać więcej ciepła, a elektrody powinny być bliżej siebie. Dlatego Bosch do samochodów zasilanych LPG dedykuje w katalogu świece z dopasowaną wartością cieplną i pomniejszonym odstępem elektrod.

Dla oczekujących dużej żywotności dostępne są irydowe świece Bosch Iridium do LPG o zalecanym interwale wymiany 30 000 km.

Świecę irydową można poznać po literze „I” pojawiającej się w kodzie typu. Irydowe świece do LPG przewidziano zarówno do samochodów wyposażonych fabrycznie w tradycyjne, konwencjonalne świece niklowe, jak i do samochodów ze świecami platynowymi lub irydowymi.

Przykładowo, w katalogu TecDoc dla Renault Laguna I 1.8 (wersje B56_, 556_; 1.8 (B56A/B) F3P 720, F3P 724) świeca konwencjonalna przewidziana do zasilania benzyną to Bosch WR8DC+, a świeca irydowa do LPG – WR7KI332S. Rozpoznać ją można po zapiskach „Iryd”, „CNG/LPG”, po obecności litery „I” oraz po interwale wymiany 30 000 km.



Nowy program szkoleniowy Nissens

źródło: motofocus.pl

Nissens Training Concept ma za zadanie przekazać wiedzę i doświadczenie Nissens poprzez szkolenie w zakresie elementów klimatyzacji i chłodzenia silnika. Chociaż wiele autoryzowanych serwisów ma dostęp do najnowszych informacji bezpośrednio od producentów aut, niezależne warsztaty oraz hurtownie muszą nieraz natrudzić się by uzyskać dostęp do wiedzy i informacji – Nissens chce im to ułatwić.

– „Nieustannie pracujemy nad optymalizacją każdego aspektu naszej działalności. I chociaż wiele kluczowych aspektów kontrolujemy wewnętrznie, to decyzja o zastosowaniu naszego produktu w samochodzie często nie zależy od nas” – wyjaśnia Klavs T. Pedersen, Senior Vice President w firmie Nissens – „Jedynym sposobem by mieć wpływ na tą część procesu jest ciągłe zwiększanie umiejętności i świadomości mechaników. Jeśli są oni na bieżąco z najnowszymi technologiami oraz procedurami napraw jest mniej prawdopodobne by popełnili błąd podczas montażu. Nissens Training Concept nie jest promocją produktów Nissens – jest to dzielenie się istotną wiedzą dotyczącą chłodzenia silnika i klimatyzacji zgromadzoną w ciągu ostatnich 95 lat” – dodaje.

więcej ...        




Ta marka jako pierwsza opracowała hamulce tarczowe

źródło: motofocus.pl

Choć na pierwszy rzut oka tarcza hamulcowa z lat 50. ubiegłego wieku i współczesna mogą wyglądać bardzo podobnie, to metalurgiczny wyścig producentów wciąż trwa.

Textar wynalazcą hamulców tarczowych
Pierwsza połowa XX wieku to czas hamulców bębnowych. Jednak rosnące osiągi aut i ich coraz większa masa sprawiły, że to sprawdzone rozwiązanie zaczęło być po prostu niewystarczające. Pierwsze tarcze hamulcowe Textar opracowano dla aut sportowych i pracowały wyłącznie na przedniej osi. Wysoka skuteczność hamulców tarczowych spowodowała, że szybko się upowszechniły i dziś po prostu nie ma aut, które byłyby pozbawione tego rozwiązania przynajmniej na przedniej osi.

Tarcza hamulcowa, choć wykona z jednego odlewu żeliwa, zbudowana jest z dwóch elementów o różnych funkcjach. Klocek hamulcowy współpracuje z gładką bieżnią, a dzwon tarczy – czyli jej centralna część – odpowiada za połączenie z piastą koła. Hamowanie oczami fizyka to nic innego jak zmiana energii kinetycznej auta w cieplną na skutek tarcia klocka o bieżnię tarczy. Im samochód jedzie szybciej i im jego masa jest większa, tym znacząco bardziej rośnie jego energia kinetyczna, którą rozproszyć mogą tylko tarcze. Awaryjne hamowanie na autostradzie rozgrzewa tarczę hamulcową do kilkuset stopni Celsjusza, a w przypadku samochodów wykorzystywanych w sporcie motorowym tarcza potrafi rozżarzyć się do jaskrawego żółtego koloru. Co ważne, rozgrzaniu ulega bieżnia tarczy, podczas gdy dzwon pozostaje chłodniejszy. To rodzi gigantyczne napięcia termiczne w jednolitym materiale tarczy, który musi takie traktowanie znieść wielokrotnie bez odkształceń i zmiany swoich właściwości fizycznych.

więcej ...        




Nowy system EPS DENSO do autonomicznej jazdy

źródło: motofocus.pl

Wprowadzenie pierwszej generacji w pełni autonomicznych pojazdów to już niedaleka przyszłość. Firma DENSO zaprojektowała na nowo swój system EPS.

Nowoczesne pojazdy coraz częściej są wyposażone w podstawowe funkcje jazdy autonomicznej, takie jak np. czujniki parkowania. System EPS (elektryczne wspomaganie kierownicy, ang. Electric Power Steering) to standard bezpieczeństwa torujący drogę w kierunku jazdy autonomicznej. Nowy system EPS DENSO ma za zadanie zapewnienie pełnej kontroli nad pojazdem w przypadku awarii układu sterowania. Inżynierowie DENSO zaprojektowali jednostkę od podstaw i wyposażyli ją w system zapasowy, który zapewnia nieprzerwane działanie EPS w przypadku usterki.

Nowa jednostka jest o 30% mniejsza i 20% lżejsza od standardowych jednostek EPS, co umożliwiło zamontowanie każdego z komponentów podwójnie oraz przyniosło dodatkowe korzyści: jednostka potrzebuje mniej miejsca pod maską oraz zapewnia większą wydajność ze względu na niewielką wagę.

więcej ...        




TRW wprowadza nowe tarcze hamulcowe

źródło: motofocus.pl

SP TRWMOTO to najnowsze tarcze hamulcowe od firmy TRW. Zostały opracowane z myślą o profesjonalnym wykorzystaniu - np. o wyścigach. Wysokie parametry osiągnięto dzięki zoptymalizowaniu ciężaru i przemyślanej konstrukcji.

Tarcze posiadają dwuczęściową budowę oraz system dziesięciu w pełni pływających elementów. Pierścień zewnętrzny z wytrzymałej stali pracuje swobodnie wraz z frezowanym z użyciem techniki CNC pierścieniem wewnętrznym wykonanym z czarnego anodowanego aluminium. Pozwala to w niezawodny sposób zapobiec odkształceniu i skrzywieniu, nawet gdy pierścień zewnętrzny ulegnie rozciągnięciu w ekstremalnych warunkach. Pierścień zewnętrzny posiada grubość 5,5 mm i dlatego można go stosować z seryjnymi zaciskami. Materiał jest niezwykle odporny na ścieranie i cechuje go długa żywotność.

Nowe tarcze hamulcowe SP są dostępne w dwóch wariantach wizualnych: SP z perforowanym pierścieniem zewnętrznym i SP-RAC o sportowym kształcie. Oba warianty można stosować we wszystkich kategoriach wyścigowych (brak homologacji wymaganej do poruszania się po drogach). Można je używać bez ograniczeń ze wszystkimi okładzinami hamulcowymi TRWmoto. Idealne połączenie stanowi zastosowanie wyścigowych okładzin hamulcowych SRQ, CRQ lub SCR. Tarcze hamulcowe SP posiadają specjalny, precyzyjny szlif powierzchniowy. Przeciwdziała on drganiom i zapewnia optymalne dopasowanie okładzin hamulcowych.



Zaniedbania i błędy prowadzą do kosztownych napraw

źródło: motofocus.pl

Zerwanie paska rozrządu lub jego "przeskoczenie" z reguły kończą się małym remontem silnika, co dla kierowcy oznacza duży i nieprzewidziany wydatek. A przecież można tego uniknąć stosując zalecane procedury montażowe, używając markowych części najwyższej jakości i przestrzegając zaleceń eksploatacyjnych.

W czasie łagodnej jazdy prędkość na obrotomierzu może wskazywać 2000 obr./min. Oznacza to, że wał silnika obraca się 33 razy na sekundę, a w tym czasie wznoszące się i opadające tłoki muszą bezbłędnie współpracować z otwierającymi i zamykającymi się zaworami. Tylko wtedy możliwe jest uzyskanie założonych parametrów pracy silnika takich jak moc, kultura pracy, niskie zużycie paliwa i przewidziana normą czystość spalin. Co więcej, kierowca może nacisnąć gaz, a liczba obrotów wału skoczyć nawet ponad 100 na sekundę bez wpływu na synchronizację pracy tłoków i zaworów. Jest to możliwe dzięki precyzyjnemu układowi rozrządu, którego najsłabszym ogniwem jest zawsze pasek lub łańcuch, łączący wszystkie koła zębate. Jego zerwanie lub „przeskoczenie” oznacza koniec synchronizacji i nieuchronne uderzenie tłoka w zawory. Tylko najstarsze konstrukcje silników bywają jeszcze „bezkolizyjne”, co oznacza, że tłok nigdy nie może dotknąć otwartych zaworów. Nowsze konstrukcje są bardziej kompaktowe, czyli takie, w których trzonki zaworów wchodzą głębiej do komór spalania i awaria rozrządu oznacza ich zniszczenie, pogięcie prowadnic zaworów, popychaczy, dźwigienek, a nawet uszkodzenie głowicy. Naprawa coraz częściej staje się nieopłacalna.

więcej ...        




 km
  Copyright © Mytnik 2009

Wszystkie marki oraz nazwy produktów są znakami towarowymi ich właścicieli i zostały użyte jedynie w celu informacyjnym